Waluta

Produkty


Skalery DTE (Woodpecker)

Sortuj wg: nazwy(rosnąco | malejąco), ceny(rosnąco | malejąco), ocen(rosnąco | malejąco)

Podana cena jest ceną netto. Produkt objęty stawką VAT 8%.

 
 
1050.00 zł

Podana cena jest ceną netto. Produkt objęty stawką VAT 8%.

 

Wysokiej klasy skaler piezoelektryczny z pompą perystaltyczną umożliwiającą stosowanie płynów antyseptycznych, funkcją ENDO oraz odłączaną rękojeścią, którą można sterylizować w autoklawie.

 

Producent: Woodpecker

Certyfikat CE

 
 
2280.00 zł 1920.00 zł

Podana cena jest ceną netto. Produkt objęty stawką VAT 8%.

 

Wysokiej jakości skaler piezoelektryczny z funkcją PERIO oraz ENDO i odłączaną rękojeścią, którą można sterylizować w autoklawie. Kompatybilny ze standardem SATELEC

 

Producent: Woodpecker

Certyfikat CE

 
 
1100.00 zł 840.00 zł

Podana cena jest ceną netto. Produkt objęty stawką VAT 8%.

 

Wysokiej jakości skaler piezoelektryczny do zabudowy z funkcją ENDO oraz odłączaną rękojeścią, którą można sterylizować w autoklawie.

 

Producent: Woodpecker

Certyfikat CE

 
 
1280.00 zł 780.00 zł
Skalery DTE (Woodpecker)

Podane ceny są cenami netto. Produkty objęte są 8% stawką VAT (wyroby medyczne).

Większość współczesnych urządzeń stomatologicznych jest wyposażona w skalery ultradźwiękowe, istnieje również wiele skalerów autonomicznych różnych producentów w przesadnie wysokiej cenie. My natomiast wybraliśmy producenta Woodpecker. Wyróżniamy trzy typy skalerów: magnetostrykcyjne (cienkie plastry niklu operują z częstotliwością 20-35 kHz); piezoelektryczne, mające wyższą częstotliwość - 40-60 kHz, co powoduje silniejsze oddziaływanie na powierzchnię. Ostre narzędzie takiego skalera w kilka sekund na wskroś przebija monetę. Ale piezoceramika nie jest mocnym materiałem i nie znosi nadmiernego obciążenia mechanicznego. Są także skalery z napędem powietrznym, ale z nich nie korzystałem i niczego nie mogę powiedzieć o ich możliwościach. Małe wprowadzenie do mechaniki skalerów ultradźwiękowych pomoże lepiej zrozumieć, który instrument należy stosować do tego lub innego zabiegu. 

Ultradźwięk potrafi wszystko? 

Ultradźwięk naprawdę potrafi prawie wszystko. Dziesięć lat temu zacząłem stosować ultradźwięk do skalingu głębokich, trudno dostępnych miejsc. Wibracje instrumentu, w odróżnieniu od obrotów wiertarki, nie doprowadzają do zepsucia wiertła w miejscu zagięcia kanału zębowego. Kawitacja (utworzenie bąbelków w płynie) chroni przed trafianiem resztek tkanki kostnej w głąb kanału korzenia, tworząca się piana działa przeciw kierunku działania instrumentu i odprowadza produkty czyszczenia kanału korzenia na zewnątrz. Kolejną zaletą opracowywania ultradźwiękowego kanałów jest płyn stosowany podczas zabiegu, który za pomocą wibracji przenika głęboko do kanałów dentyny. Częstotliwość generatora ultradźwiękowego ma wynosić około 30-40 kHz, amplitudę reguluje się z uwzględnieniem stopnia posuwania instrumentu, nie może być od początku maksymalna, żeby w razie zacięcia instrumentu uniknąć jego złamania. Moc urządzenia do takiego zabiegu nie musi być wielka, ale instrument ma być osobliwy. Kiedy zaczynałem, miałem problem z dobrym instrumentem endodontycznym, i musiałem “wynajdywać koło na nowo”. Teraz sprawy są dużo lepsze. Instrument ma być giętki, elastyczny i w ten sam czas mocny. Woodpecker i wiele innych firm produkuje poszerzacze kanałowe oraz wiertła z tytanu do skalerów ultradźwiękowych. Następne, czego się nauczyłem, to opracowywanie zęba dotkniętego próchnicą za pomocą skalera ultradźwiękowego. Dobrze wiadomo, że pierwszym i podstawowym zadaniem lekarza jest oczyszczenie ogniska próchnicowego od zniszczonej i uszkodzonej tkanki kostnej dotkniętego zęba, i potem - jeśli tego wymaga sytuacja - stworzenie miejsca na plombę. Do tych zabiegów zazwyczaj są stosowane instrumenty obrotowe służące do szlifowania tkanki kostnej. Od razu, jak wiertło dotyka twardej tkanki zęba, nagłe podwyższenie temperatury w punkcie dotykania wiertła wywołuje ból. Chłodzenie wodne nie zawsze pomaga, o ile nerw zęba reaguje także na wibrację. Nie możemy wizualnie pilnować stopnia zeszlifowania tkanki, o ile główka wiertła zasłania widok, przez to usuwanie tkanki kostnej często jest dużo większe, niż było potrzebne. Dwie-trzy zamiany plomby - i ząb jest gotowy pod koronę. Oprócz tego, nawet dźwięk turbiny jest bardzo irytujący i nieznośny dla niektórych pacjentów. Opracowywanie ultradźwiękowe miejsc próchnicowych jest pozbawione tych negatywnych czynników.

Po pierwsze, częstotliwość ultradźwiękowa nie wpływa na nerwy. Podczas leczenia głębokiej próchnicy można podejść bezpośrednio do komory miazgi i nie wywołać żadnej reakcji pacjenta. Po drugie, w miejscu opracowywania nie zachodzi wzrost temperatury, więc woda do chłodzenia nie jest potrzebna.

Jednak płyn jest potrzebny do ułatwienia doprowadzania energii ultradźwiękowej, więc wystarczy zanurzyć roboczą część instrumentu do gliceryny. Tłusty w dotyku płyn trzyma się opracowywanej powierzchni dość długo i nie tworzy piany przy częstotliwości 20-25 kHz. W niektórych wypadkach stosuję żel lidokainy, po czym następuje prawie zupełne znieczulenie miazgi. Po trzecie, usuwanie uszkodzonej tkanki kostnej nie potrzebuje żadnego wysiłku - tylko skierowuję instrument, niby zdejmując nożem masło z kanapki. Mogę w pełni kontrolować proces usuwania, a kiedy opracowywana powierzchnia jest oczyszczona i mam usunąć twardą kość zęba, muszę zastosować trochę siły, co pozwala na całkowite regulowanie głębokości usuwania tkanki kostnej. Jedyne, co przy tym czuje pacjent, to lekkie wibracje w zębie. Dzieci nawet to lubią - odbierają jako łaskotanie zęba. Do opracowywania próchnicy najlepiej się nadają skalery magnetostrykcyjne z silnikiem o ręcznie regulowanych mocy i częstotliwości. Wiertarki używam tylko podczas opracowywania krawędzi szkliwnej, ale można jej w ogóle nie stosować, gdy korzystać z kirety.

Kolejną, ale nie ostatnią zaletą ultradźwięku jest jego stosowanie podczas zdejmowania mostów protetycznych. Większość z Państwa mieli do czynienia z tym zabiegiem; najczęściej procedura kończy się powodzeniem, jednak nie bez złamania konstrukcji - odłamywania fragmentu ceramiki lub plastiku. Zdarzają się złamane zęby w koronach, albo, co gorzej, pod korzenie. Potem ciężko wyjaśnić pacjentowi, że ten ząb by i tak długo nie przetrwał. Byłem też świadkiem trudniejszych wypadków, ale nie mówmy o smutnym. Stosowanie magnetostrykcyjnego skalera o większej mocy (25-30 kHz) sprawia, że zdejmowanie mostów staje się zupełnie bezbolesne i bezpieczne dla konstrukcji i zębów, chociaż czasem trzeba trochę się strudzić, ale wynik jest tego wart. Za pomocą ultradźwięku można wyjąć z zęba metalową wkładkę, sztyft, protetyczne korony. Nie będę w szczegółach opisywać tych zabiegów, proszę po prostu uwierzyć, ponieważ wiele razy wykonywałem to w praktyce. Więc, skaler ultradźwiękowy nadaje się nie tylko do usuwania kamienia nazębnego. Tak samo jest pomocny dla chirurgów. W małym urządzeniu może się zmieścić prawie cała unita stomatologiczna, ale ta uwaga dotyczy raczej producentów sprzętu medycznego. Przecież można by dodawać do skalera małą miseczkę o pojemności 50-100 ml z przyklejonym elementem piezoelektrycznym zasilającym się od tego samego silnika, która by służyła do sterylizacji końcówek i wierteł. 

Bardzo się cieszę, jeśli udało mi się Państwa przekonać w tym, że skaler ultradźwiękowy może wszystko. Skaler ultradźwiękowy autonomiczny, skaler do zabudowy w unicie, skaler piezoelektryczny.